Salzkammergut Trophy 2021

Ukończyłem.

To będzie mój najkrótszy opis ze wszystkich austriackich wyścigów

Z pewnością jedna z bardziej deszczowych edycji tego wyścigu w jakich jechałem, choć względnie ciepła. Temperatura nawet w najwyższym punkcie nie spadła poniżej 10 stopni. Za to deszcz padał przez niemal cały wyścig, zmieniało się tylko natężenie. Cały czas za to leciał spod przedniego koła – brudząc zaparowane już od mgły okulary. Bez okularów widoczność była znacznie lepsza, ale obawiając się o oczy starałem się raczej częściej zatrzymywać i przepłukiwać je wodą.
Od rana czułem, że to nie jest mój dobry dzień na ściganie, do tego kiepskie warunki no i oczywiście duża przerwa w ściganiu.

Jechałem nierównym tempem, zatrzymywałem się niemal na wszystkich bufetach, jadłem ich specjały oszczędzając tym razem żołądkowi zalewu żeli energetycznych. Im mniejsza presja tym bardziej chciało mi się jechać dalej 🙂

Najbardziej dłużąca się zwykle góra – za kopalnią „weszła” mi tym razem najlepiej z całej trasy. Pewnie głównie dlatego, że przestało trochę padać, do tego po drodze zatrzymałem się żeby dokręcić zupełnie poluzowane bloki SPD. Taka przerwa dała dodatkowe wytchnienie, choć z drugiej strony przykręciłem bloki pod nieco innym kątem co poczułem szybko w kolanach.

To co jest niezmienne to atmosfera na tym wyścigu – doping, zaangażowanie wolontariuszy na bufetach, ich radość kiedy dziękuje się im za świetną pracę na trasie. Pomimo znacznie mniejszej skali imprezy w tym roku. Zamiast blisko tysiąca startujących na dystansie B – tylko ok. 350 osób

Impreza była świetnie przygotowana pod kątem bezpieczeństwa w czasach pandemii. Żeby wejść na rowerowe EXPO trzeba było przedstawić dowód szczepienia lub negatywnego testu. Dopiero wówczas dostawało się opaskę – z którą można było wejść między stoiska ponownie, a także do sali w której wydawane były pakiety startowe czy na wieczorną dekorację.

Jaki wynik taka radość na mecie 🙂

To był kolejny udany wyjazd wraz z ekipą z KSPO Dentinea 1A, nie mogę się doczekać kolejnych… które traktuję jako początek przygotowań do kolejnego sezonu 🙂

Za rok będzie ładna pogoda. Statystycznie tak… powinno być. Może 2022 to będzie ten rok, w którym uda się w końcu przejechać dystans A?

Poniżej kilka statystyk z mojego 7-mego startu w Salzkammergut Trophy i szóstego na dystansie 120km.

 

Trochę statystyk

2021 2019 2018 (A) 2017 2016 2015 2014
Czas 9:16:52 7:42:09 DNF 7:42:09 7:49:52 8:01:02 8:21:22
Open 240 431 DNF 309 414 422 460
Kategoria M40: 87 M30: 122 DNF M30: 104 M30: 145 M30: 157
Prędkość śr. 13,8 km/h 14,6 km/h 13,2 km/h 16 km/h 15,8 km/h 15,3 km/h 15 km/h
Prędkość max 54 km/h 64,4 km/h 59,8 km/h 73,4 km/h 90 km/h 63,7 km/h 65,2 km/h
Tętno śr. 132 bpm 131 bpm 126 bpm 137 bpm 135 bpm 135 bpm 148 bpm
Tętno max 161 bpm 160 bpm 155 bpm 161 bpm 158 bpm 166 bpm 171 bpm
Temperatura 14 5 17 10 16 23 12

Odnośniki

drukuj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *